Blog
Okiem Łobuza
Łobuz
Łobuz O Wrocławiu, Dolnym Śląsku, Polsce, całym świecie i innych ciekawych miejscach...
0 obserwujących 75 notek 47143 odsłony
Łobuz, 8 czerwca 2012 r.

Oby EURO było bez zamachów

Praktycznie wszyscy rozmawiają o EURO – szanse naszych (lub „naszych farbowanych”), co zostało wybudowane, a co nie i dlaczego tak drogo, co wywiną kibice (nasi i inni), itp. Natomiast mało uwagi poświęca się ryzyku zamachów. Obym się mylił, ale w moim odczuciu bezpieczeństwo w cale nie jest pewne.

W hierarchii potencjalnych celów terrorystów nie zajmiemy nigdy jednego z czołowych miejsc, te są zarezerwowane dla USA, Izraela i Wielkiej Brytanii. Na naszą korzyść przemawia też to, że w tym roku są Igrzyska Olimpijskie, czyli impreza znacznie bardziej prestiżowa, w bardziej znanym miejscu niż Warszawa czy Wrocław. Do tego już w Londynie zamachy były, więc teren jest znany, łatwiej choćby o rozwiązanie problemów logistycznych. Niestety, są też czynniki, które przemawiają na naszą niekorzyść.

Mylimy często Al Kaidę z Talibami. Ci drudzy to w większości „niepiśmienni chłopi” i ten obraz kojarzy nam się z typowym terrorystą. Problem w tym, że ludzie na kierowniczych stanowiskach Al Kaidy to inna kategoria przeciwników niż talibowie. Często nieźle wykształceni, mogą wiedzieć, gdzie Polska leży i jaki jest rachunek krzywd. Mogą brać pod uwagę nasze zaangażowanie w Iraku (i to nie małe, biorąc pod uwagę nasz ówczesny iracki obszar odpowiedzialności), naszą ciągłą obecność w Afganistanie (z w porównaniu z np. Niemcami, którzy z racji historii unikają walki, sporym zaangażowaniem bojowym), wreszcie kwestię tajnego więzienia CIA. Widać zatem, że powody do ataku by się znalazły. Nie należący do czołówki potencjalnych celów Hiszpanie za znacznie mniejsze „przewinienia” względem terrorystów mieli zamachy w Madrycie. Czemu mieliby więc nie spróbować u nas?

Na naszą niekorzyść przemawia też to, w jaki sposób funkcjonuje państwo. Nie chcę tego upolityczniać czy upartyjniać, ale już pobieżna lektura Internetu uświadomić może Al Kaidzie, że nasze państwo do najsprawniejszych nie należy, że w wielu obszarach jest słabe. Również w zakresie bezpieczeństwa wewnętrznego. A to niestety może kusić. Igrzyska w Londynie są znacznie bardziej prestiżowe, ale my stanowimy łatwiejszy cel.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że choć raz propaganda rządzących tak Polską, jak i innymi państwami koalicji antyterrorystycznej, nie mija się z prawdą i faktycznie Al Kaida jest przyduszona i nie ma sił i środków na duże, europejskie zamachy. Oby.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @ Być może to przypadkowi kibice, ale na mogą to być też „pełnokrwiści kibole”....
  • @nimfadora Z jednej strony skręca mnie na myśl o demonstracji Rosjan, z drugiej strony mamy...
  • @Sartre Ja ich do szczęście nie potrzebuję ;) ba, powiem więcej, za stewardami nie...

Tagi

Tematy w dziale